Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Zmarł Andrzej Paczkowski

2026-01-05
Autor: Cinek
Pogrzeb prof. Andrzeja Paczkowskiego odbędzie się w poniedziałek 19 stycznia 2026 r. o godz. 13:00 na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.
 
3 stycznia 2026 roku, w wieku 87 lat zmarł Andrzej Paczkowski – członek honorowy naszego Klubu i wieloletni prezes Polskiego Związku Alpinizmu od momentu jego powstania. To wielka strata dla naszego środowiska. Andrzej, znany pod górskim pseudonimem „Owca” z racji kręconych włosów, był autentycznie wielką postacią. Szanowany przez wszystkich, pozostawał niekwestionowanym autorytetem, a jego słowo nierzadko ucinało wszelkie spory. Nigdy jednak nie nadużywał tej pozycji – słynął ze wstrzemięźliwości w ferowaniu opinii i unikał wikłania się w bieżące konflikty, zarówno górskie, jak i historyczne.

A historykiem był wybitnym. Jako świadek epoki wydał wiele przełomowych prac. Do historii przeszły zwłaszcza: jedyna jak dotąd pełna monografia stanu wojennego – Wojna polsko‑jaruzelska – oraz światowy bestseller, kamień milowy i do dziś podstawowe opracowanie tematu – Czarna księga komunizmu, której Andrzej był współautorem. To niezwykle odważne dzieło (sam wspominał, że w wielu środowiskach nie przysporzyło mu ono sympatii) wywarło zasadniczy wpływ na debatę publiczną i naukową w wielu krajach oraz przyczyniło się do powszechnego uznania zbrodniczego charakteru systemów komunistycznych.

Andrzej był ponadto działaczem antykomunistycznej opozycji, a w okresie III RP przez wiele lat (1999–2016) członkiem Kolegium, a następnie Rady Instytutu Pamięci Narodowej. Jako profesor nauk humanistycznych wychował kilka pokoleń historyków, z których wszyscy wspominają go z najwyższym szacunkiem.

Owca” wspinał się dużo, choć nie na ekstremalnym poziomie. W Tatrach przeszedł wiele wartościowych dróg, zarówno latem, jak i zimą. Do jego najważniejszych osiągnięć alpejskich należy przejście filara Les Courtes, brał także udział w wyprawach w Pamir oraz Ałtaj Mongolski. Jednak jego największym wkładem był rozwój polskiego himalaizmu w okresie „Złotej Ery” – w latach 70. i 80. To m.in. dzięki jego zaangażowaniu i niezwykłym umiejętnościom negocjacyjnym udawało się pozyskiwać środki i wsparcie dla organizacji niezliczonych wypraw narodowych, które wyniosły polski himalaizm na szczyty międzynarodowego uznania.

Będziemy Andrzeja pamiętać i zawsze wspominać jego nieodłączne gawędy, obowiązkowe podczas wspólnych spotkań. Był kopalnią anegdot i barwnych opowieści – całe szczęście, że zdążył jeszcze opowiedzieć wiele z nich we wspaniałej książce Góry i teczki. Opowieść człowieka umiarkowanego.

Cześć Jego pamięci!

Rodzinie oraz bliskim składamy najgłębsze wyrazy współczucia.
 
Zdjęcie: Autorstwa Mariusz Kubik — praca własna, CC BY 4.0