Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem


Grypa żoładkowa tabor koło Moka
Romek, 25.07.2019 10:08 Czy ktoś z Was coś wie na temat grypy żołądkowej panującej na taborze koło Moka? Dzwonił Kuba aby odwołać przyjazd bo panuje grypa ale może ktoś z Was zna jakieś szczegóły? jechać, nie jechać? Grypa pojawiła niedługo po tym jak nam zaklepał miejsca więc mam wątpliwości czy na pewno aż tak bardzo pustoszy tabor 1f642.png
Post edytowany. Ostatnio: 25.07.2019 10:10
jesuisdesole, 25.07.2019 11:02 Słyszałem że w tamtym rejonie trwa epidemia wirusa TPN.
JKołakowski, 25.07.2019 15:04 Trochę tylko nie czaje stwierdzenia - odwołać wyjazdy. To co nie możecie przyjechać bo jest grypa? 

Co może być prawda bo 3 lata temu było coś podobnego i parę osób leżało i rzygało przez 3 dni ... współczuje :P
Post edytowany. Ostatnio: 25.07.2019 16:53
Romek, 25.07.2019 16:00
JKołakowski, 25.07.2019 15:04 napisał(a):
Trochę tylko nie czaje stwierdzenia - odwołać wyjazdy. To co nie możecie przyjechać bo jest grypa? 

Co może być prawda bo 3 lata temu było coś podobnego i leżało i rzygało przez 3 dni ... współczuje :P
W teorii możemy tylko Kuba radzi nie jechać. Jeśli rzeczywiście panuje tam grypa żołądkowa to biorąc pod uwagę fakt, że jedno z nas bierze antybiotyk i ma osłabioną odporność, to niezbyt mądre by było pakowanie się na tabor. Ale sprawa rozwiązana i w końcu jedziemy na Słowację :) 
 
JKołakowski, 25.07.2019 16:53 Ok czaje to rozwiało moje wątpliwości. Jak najbardziej rozwiała je pogoda i zapowiadane burze :( chociaż tydzień temu w sobotę się udało, gorzej z niedzielą :( 

Pozdr,
Jerry
Chmiel, 25.07.2019 22:22 Cześć

Na Słowacji, w Austrii i w innych krajach nie ma pezety i tepeenu. Dlaczego chcecie zostawiać swoje pieniądze tam, gdzie was nie chcą? Macie syndrom sztokholmski?

Bergheil

Chmiel
JKołakowski, 26.07.2019 09:43 Chmielu bo ciężko jest jeździć co tydzień do Austrii na weekend niestety :( Na Słowację już jest lepiej ale nie wiem czemu jakoś ciągną mnie te nasze Tatry dlatego lubię tam jeździć. Ale oczywiście Słowacja to też jest dobra opcja... i tak tych wyjazdów mam 5 max 6 w roku bo sezon krótki i pogoda nie zawsze dopisuje... :(

pozdr,
Jerry
dr, 26.07.2019 10:51
JKołakowski, 26.07.2019 09:43 napisał(a):
.Ale oczywiście Słowacja to też jest dobra opcja...

nie "też", tylko przede wszystkim;
wygodniej, taniej, bezstresowo, wspinaczkowo nie gorzej, a czasem wręcz przeciwnie - lepiej;

przykładowo dobowy wypad na Mnicha wygląda następująco: 35 pln parking, ryzyko mandatu za podchodzenie (wymiennie na wcześniejszy wyjazd), 1.15 podejścia na tabor, 25 pln nocleg na taborze, 1.30  podejścia pod ścianę;
analogiczny wypad na Osterwę: 0 opłaty za parking (bo jak przyjeżdżam to parkingowego nie ma, jak schodzę to go też nie ma; ostatnio zeszliśmy o 17:50, po zrobieniu 3 dróżek i nie było komu zapłacić, a wierz mi - szukaliśmy), 0 opłaty za nocleg, 50 minut  podejścia pod ścianę;
jak to się u nas mówi: dziękuję, do widzenia;

poz_dr
JKołakowski, 26.07.2019 12:49 No racja racja w tym samym czasie byliśmy na Szarpanych Turniach, parking 50 za dwa dni (i chyba nawet zniżkę dostaliśmy :), spanie za darmo Schron plus koleba, podejście myślę że łącznie mniejsze niż na trasie: Parking, Tabor, np Mnich, ludzi 0 dookoła prawie... 

Ale pamiętajmy że Moko to nie tylko Mnich, są fajne drogi na Czołówce MSW, Kopie, Kazalnicy czy inne rejony jak Zamarła czy Kościelec. Jakoś lubię te nasze drogi tym bardziej że autorów czasem można spotkać i z nimi porozmawiać co jest dla mnie też istotne... 

Słowacja jak najbardziej ale co nie zmienia faktu że pojebało ich z tym zakazem na tracie parking - Moko!

Pozdr,
Jerry
dr, 26.07.2019 13:08 pryma - nie wiem o jakim tym samym czasie piszesz; na Osterwie byłem 15 i 26 czerwca; ciekawostka - za 1. razem zgubiłem zegarek, spadł w pizdu z 60. m (o czym zorientowałem się dopiero w domu), a za 2. znalazłem go ładnie przypiętego do ringa nad glebą na Sprawvnym; działał; 7 lipca to byłem z Żoną i Córkami na spacerze w Kieżmarskiej; zwróć uwagę, nawet na rodzinny turystyczny spacer (startowaliśmy raniutko z Krk i zgarnialiśmy jedną Córkę z kolonii w Murzasichlu) wybrałem Słowację; bo co, miałem się z tłumem przepychać do Murowańca lub MOka i bujać z problemami parkingowymi?

sekunda - oczywiście, że nie tylko Mnich; ale ja tam latem lubię się zasadniczo wspinać po suchym i litym; bardziej niż po kruchym i mokrym;
i czego byś nie mówił, to Słowacja oferuje więcej ciepłych i litych ścian; i większe;
żeby było jasne wspinałem się u nas i będę się wspinał, bo lubię; ale kilka następnych wyjazdów, które planuję, to Słowacja;

poz_dr
JKołakowski, 26.07.2019 15:45 Pryma - never mind daty mi się pojebały :)

Co racja to racja z tą Słowacją. Zobaczmy jak to się wszystko rozwinie...
Post edytowany. Ostatnio: 26.07.2019 15:48
Chmiel, 26.07.2019 16:13 Jerry

Na weekend może nie pojedziesz, ale już na 5 dni - na pewno się opłaca jechać. Nawspinasz się nieporównanie bardziej i po dłuższych drogach, z krótszymi podejściami niż w Tatrach. Bez funkcjonariuszy pezety i tepeenu na karku. 

Bergheil

Chmiel
dr, 29.07.2019 09:04 pogłoski o grypie żołądkowej na taborze wydają się mocno przesadzone;
może ktoś nie dosłyszał i chodziło o gorzką żołądkową?

poz_dr
JKołakowski, 29.07.2019 11:41
dr, 29.07.2019 09:04 napisał(a):
pogłoski o grypie żołądkowej na taborze wydają się mocno przesadzone;
może ktoś nie dosłyszał i chodziło o gorzką żołądkową?

poz_dr

hahaha tak:)

Nie no kumpel był w zeszłym tygodniu śr/cz i podobno nawet Kuba zwoził jednego gościa na dół a i w nocy było słychać od czasu do czasu odgłosy paszczowe dochodzące z okoli Toi Toi .... 
Błażej, 29.07.2019 15:40 dr - jego szczęście że piskał w trawie o pełnej godzinie, ale i tak nie było łatwo wygrzebać :D
PiotrN, 02.08.2019 11:45 byłem i nie zachorowałem
choć w nocy dochodziły mnie dziwne odgłosy, początkowo myślałem że to niedźwiedź ale rano okazało się że to ktoś puszczał pawia całym sobą :)
Post edytowany. Ostatnio: 02.08.2019 11:45