TEMAT: MAMY PROBLEM Z OBOZEM - PILNE!
mam słabe wiadomości. Zaginęła nasza rezerwacja w Popradskim. Choc była zrobiona w październiku okazuje się, że jedna pani nie przekazała tej drugiej no i teraz jest po zawodach.
mamy teraz 4 opcje:
W zarezerwowanym terminie wchodzić w grę może tylko (1)Śląski Dom albo (2)Moko.
W śląskim domu 30E od głowy (juz po negocjacjach) z jedzeniem.
W Moku - wiadomo.
Natomiast jeśliby zmienic termin np na 3 marca-17 marca można by się przymierzyc do (3)Popradskiego (jeszcze nie potwierdzili na pewno). Jest też troche miejsc w (4)Kiezmarskiej ale tylko na spiwory (i to raczej w Nautilusie).
teoretycznie moge jeszcze popytac w (5)Starolesnej.
Pytanie co robimy?
ja proponuję zmienić termin i pozostac w Popradskim.
Co wy uważacie?
my już mamy miejsca w MOKu klepnięte więc ZACHĘCAMY kolegów i koleżanki do przeniesienia się do MOKa:)
powinni zejsc z ceny do np 20% w takiej sytuacji.
Zmiana terminu i Popradzkie.
Popieram Tomka co do zniżki.
Dla mnie świetnym rozwiązaniem byłaby zmiana terminu, bo wtedy mógłbym pojechać, ale niech wypowiadają się przede wszystkim ci, którzy mieli jechać w pierwotnym terminie...
Moko byłoby fajne, ale ...
To ale to obecne warunki pogodowe. W Moku warunki robią się znacznie dlużej niż w dolinach południowych i może się okazać, że będą takie jak 3 lata temu. A wtedy z poważniejszym wspinaniem kicha.
Ja bym wybierał w takiej kolejności: (3), (1), (5), (2)
Może się okazać, że ten przesunięty termin będzie strzałem w dziesiątkę, najpierw napada dużo śniegu, a potem zrobią się warunki.
Ja bym była za zmianą terminu i Popradskim.
Jeśli nie to Moko.
I to na pewno nie pomyłka w stylu "od 18 stycznia albo "blokuje nam miejsce taka duża grupa z Warszawy"???
niestety chodzi u dużą grupę z Pragi
Jeśli Moko to chętne się przyłączę.
A może w Dzianiszu?
a na pewno nie z "Pragi Południe"?
Głos za Mokiem, bez ruszania terminów.
Popradzkie. Moko to se można w każdej chwili odwiedzić.
przesuńmy termin i po zawodach. Swoją drogą to niezła porażka ze strony tych 'Pań"... A i z MBO będzie gitara.
Dla mnie też przesunięcie terminu i Slovensko lepsze.
Ja w tej kolejności:
Popradskie
Inna Słowacja
Moko
(termin bez znaczenia)
Zdecydowanie Słowacja, przesunięcie terminu w Popradskim jest git, to wciąż zima, tylko niech tio ciołki potwierdzą na bank.
Jestem za przesunięciem terminu i tak jak było wyżej napisane wynegocjowaniem większego rabatu za taką wtopę z rezerwacją
Wprawdzie nie zdążyłem się jeszcze zapisać, ale jestem za zmianą terminu i Słowacją.
Ja co prawda nie zgłosiłem się jeszcze, ale ten nowy termin w ogóle umożliwi to, jeśli wszytko pójdzie po mojej myśli.
Jestem za Popradzkim+ostry objazd Pań i negocjacja ceny w zamian za trudności...
uzupelnie moze. Slaski wyjdzie jeszcze drozej, blondyna na recepcji sensowna ;) (choc mnie osobiscie wkurwila przy meldowaniu i wymeldowywaniu sie, nauczyli chyba tylko enter wciskac, edycji juz nie), ale jak bede reflektowal (wciaz zastanawiam sie), z checia w innym rejonie bym tym razem podzialal.
przychylibym sie do koncepcji pozostania przy Popradskim, swoja droga przy korzystniejszych warunkach.
dla osob, ktore musza rezerwowac urlopy z wiekszym wyprzedzeniem w firmie, teraz moze byc naprawde problem.
Jestem za przesunieciem terminu w Popradzkim,a jezeli nie to Moko.
Ja tak samo: przesunięcie terminu albo Moko.
Ja od dawna wynegocjowalem urlopu ktorego przy okazji wczoraj potwierdzielm z szefem, przed przeczytaniem nowosci na forum... Popieram ten sam termin a w jakim miejscu to teraz juz mniej wazne.
Kasper
Słowacja, bo Moko to w każdej chwili na wrotkach można ogarąć
Bez przesady, na Słowację też możesz w każdej chwili pojechać. Tyle tylko, że w Moku warunki robią się dużo dłużej i mogą być bardzo złe.
Popradzkie na późniejszy termin.
Pytanie tylko do tych do mają urlop zarezerwowany (nie do ruszenia) czy dadzą radę?
Ja tam przesunąć mogę od biedy, tylko pytanie czy Duduś się pojawi w nowym terminie ?
ten sam termin, gdzie się da.
wiem że nie ma dobrego rozwiąznia ale widze że jednak przewaza opcja zmiany terminu.
Dudus będzie mógł niemal na pewno, natomast jestem w trakcie potwierdzania z Popradskim. Dam znać
I jak tam? W Popradzkim ciągle nie mogą się ogarnąć?
Ja bym wolał chyba Moko, bo taniej i logistyka prostsza dla nie zmotoryzowanych. ale na pewno to bym wolał aby szybko zapadł werdykt co do ostatecznego terminu, co bym urlop mógł zaklepać w poprawnym terminie.
termin zatwierdzony - 3-17 marca.
Wkrótce damy komunikat
Git!
Popradzkie ?
popradskie nowy termin
na wszelki wypadek przypomnę tylko, że termin ten odrobinę zazębia się z imprezą DRUGI SKITUROWY WEEKEND KWW
termin 2-4 marca 2012
w schronisku w DOLINIE CHOCHOŁOWSKIEJ.
wielki problem to to raczej nie jest ale chętni do udziału w obu imprezach muszą sobie jakoś przejazdy zaplanować
popradski doczekal sie refresh'u nowej stronki, ceny chyba nieznacznie do gory tez poszly. obiadokolacje widzialem za 9, jest 10. nocleg zaczynal sie od 12 czy 13, jest od 14 (bez znizek).
ten podatek 1 euro dzien w dzien doliczaja ;) ?
cennik widze od 01.01.2012, zapewne stary widzialem jeszcze w 2011...
Wydaje mi się, że jeszcze w styczniu widziałem starą stronę ze starym cennikiem.
Obiadokolacja za 10? Wydawało mi się, że za 9 było śniadanie + obiadokolacja. Czy to było jakaś cena ekstra wynegocjowana dla nas? Bo ja tu widzę podwyżkę wyżywienia z 9 na 15... :/
tak, zdaje sie, ze za 9 wczesniej bylo sniadanie + obiadokolacja.
teraz 14,50 - upust dla nas. poki co slabo to wyglada.
no nic, czekam na oficjalne info.
"Cennik ubytovania platný od 1.1.2012"
Że tak powiem, czuję się robiony w ch*ja.
A 10% na KWW nie jest żadną atrakcją:
"skupiny od 15 osôb : - 10%"
A tutaj stary cennik:
web.archive.org/web/20101006202011/www.popradskepleso.sk/?i=aW5zaWRlQEBAdWJ5dG92YW5pZUBAQGxhbmdAQEBlbkBAQGhsYXZpY2thQEBAQEBAc3ViX2lkQEBA
Nie ma się co oburzać - hotele słowackie nie mają celu statutowego wspierania polskiego taternictwa ;)
Ale runął chyba ostatni bastion słowackiej nie-hotelowości :(
10% bylo rowniez jak widze od 'minimum stay 5 nights'.
moze zaproponuja ceny z okresu skladania rezerwacji ;) ?
Wojtek,
Patrząc na cenę nocleg + wyżywienie to luksusowy Śląski Dom był tańszy (sic!).
Robimy alternatywę w Moku ?
29zł versus 60zł
Ja się nie znam, nie byłem, ale czy na prawdę dolina mięguszowiecka jest dwa razy lepsza od moka? Z mojego punktu widzenia aktualnie jest 1tydzień w popradzkim vs 2tyg. w moku. Mam wrażenie że druga opcja jest bardziej perspektywiczna jeśli chodzi o szansę na pogodę...
Chyba że mnie dziadki naprostują i zindoktrynują zaraz ;]
Chyba że mnie dziadki naprostują i zindoktrynują zaraz
dobre.
coz, nowy cennik popradskiego jest naprawde slaby i jak do tej pory zastanawialem sie, to teraz mam coraz wiecej watpliwosci. nie chcac bawic sie we wlasna kuchnie, swoja droga, za bardzo nie ma tam jak, ok 14-15 kima/drugie tyle jedzenie => wychodza faktycznie okolice slaskiego, a windy w popradskim nie ma zdaje sie :) ?
btw chyba kiedys mielismy jakas znizke w moku, ze 2+ lata temu chcialem potwierdzenie uzyskac u nich, ponoc stricte (dla kominiarza ;) zima obowiazywala, nie pamietam jaki okres/%.
choc przy cenach slowackich nie ma ona tu takiego znaczenia...
I widzicie chłopaki, kombinujecie na krótką metę tudzież kuszą Was dziadowskie oszczędności. Co z tego, że w Moku jest dwa razy taniej, skoro szansa na długi, dobry warun i cudne betony jest tam nieporównywalnie mniejsza niż na Słowacji? Jadąc do Moka na dłużej może się okazać, że powspinacie się mniej niż na Słowacji, a jeśli będzie to co najmniej dwa razy mniej, to przestaje się to opłacać ;) A po drugie, Moko jest akurat kiepskim miejscem na Obóz, bo mało doświadczone zespoły albo ekipy unifikacyjne nie pójdą w zasadzie na nic poza Bólą Ból lub Progiem Mnichowym. Za to w Mięguszowieckiej jest kupa wspinania na każdym poziomie, na pięknych ścianach o dowolnych wystawach. Dlatego też warto tam zrobić obóz. Bezwzględny koszt pobytu nie zawsze jest sensownym kryterium wyboru miejsca wspinania. Oczywiście jak kogoś nie stać to przykro, ale zawsze się znajdzie ktoś dla kogo w dowolnym miejscu będzie za drogo, więc na serio argumentu finansowego używał bym na samym końcu. A poza tym wszystkim jest to okazja do podziałania dłużej w części Tatr, którą się bez pretekstu typu Obóz, odwiedza zdecydowanie za rzadko.
chlopaki, ja tam nikogo od imprez klubowych odciągać nie chce, ale osobiście olałem Słowację na rzecz moka...cena 2 razy niższa...ubezpieczenia nie trzeba kupować, do NFZu po karte EKUZ chodzić...w dodatku od 25.II do 4.III taterniczki mają w moku swój obóz:D
Chłopaki, cierpliwości!!!
Maciek:
1. Poczekaj spokojnie na komunikat
2. Nie siej sabotażu - co innego decyzja indywidualna, co innego obóz dla kilkudziesięciu osób - różne osoby mają różne chęci, potrzeby i możliwości - i finansowe, i górskie
3. Na Słowacji chciałbym spędzić przynajmniej tydzień - ale to sprawa prywatna - nie publiczna
Borys:
1. W ramach akcji "Zima" 18 zł
2. Mięguszowiecka nie jest 2 razy lepsza, myślę, że jest 4 razy lepsza ;)
3. Serio mówiąc - ufam opinii Kajmana i pamiętam obóz w 2009 roku - Moko w złych warunkach jest bardzo problematyczne.
4. Nie uważam Twojego ostatniego zdania-żartu za kulturalne :)
Pisałem jednocześnie z Hugonem - zgadzam się nim całkowicie
No sporo w tym racji, ale też sympatycznie by było, gdyby jednak dali większe zniżki. Na obóz się wybieram, doceniam wartość wspólnego obozowania, ale to jednak kupa kasy... Czy jest nadzieja, że uda się wynegocjować lepsze warunki, czy to już zamknięta sprawa?
Też czuję się trochę zniesmaczony cenami. Uważam, że powinny obowiązywać z momentu rezerwacji. Tym bardziej, że Popradzkie ma gorsze warunki niż Śląski Dom, a ceny zdaje się będą wyższe niż rok temu w Wielickiej.
No ale ufam doświadczonym kolegom, że Mięguszowiecka jest lepszym wyborem niż Moko.
Proszę się mną nie podpierać przy podejmowaniu decyzji. Jak na warunki bytowe to to Popradzkie rzeczywiście jest strasznie drogie, szczególnie po ubiegłorocznym rozbestwieniu w Śląskim Domu.
Ale i argumenty z wyborem dróg są ważne. Zamiast się wspinać na Buli i Plecach to może lepiej pojechać do Kielc na Kadzielnię, wyjdzie jeszcze taniej.
W Moku, radziłbym jednak posiadać ubezpieczenie z OEV. W razie problemów, zejścia z grani głównej są na stronę Słowacką. A zejście jak to zejście, zawsze może się coś przydażyć.
A może w tym terminie dałoby się gdzieś indziej np. w Kieżmarskiej (i taniej i lepiej)
Macie 100% pewności że na słowacji warun będzie cacuszko?
Kajmanie, z ubezpieczeniem słuszna uwaga.
Macie 100% pewności że na słowacji warun będzie cacuszko?
Tak, ale warun w Mięguszowieckiej tylko za dopłatą 20 euro dziennie.
No to w końcu rozkminiłem po co to klimatyczne się w górach płaci ;)
chłopy nie ściemniać i się nie sugerować wyłamywaczem Szpejem, tylko jechać na obóz!
Sam pewnie bym pojechał, ale
1. mam sztywny urlop (w innym terminie)
2. mam partnera z Łódzkiego Klubu Wysokogórskiego
3. w MOKu czeka na mnie mój mityczny grall ;)
@Kajman - albo w terminie oryginalnym w Kiezmarskiej ?
@szpej
Zgubiłeś w Moku młotek Salewy ? ;)
@Hugo,
Dla mnie Moko jest 5 razy tańsze - 11 zł vs 60.
Nie mówiąc już o cenie wyżywienia.
Rozumiem stary, nie bronię Ci jechać do Moka, ale nie musisz tutaj ekipy podburzać. Zwłaszcza, że tak jak pisałem, początkujące osoby w Moku nie mają specjalnie czego szukać, a w Mięguszowieckiej masz pod schronem cały mur Tępej i Osterwę z łatwymi drogami chociażby, gdzie masz szansę wspiąć się na górę, a nie bulę. A warunki potrafią tam być naprawdę cudowne (vide Obóz tam A.D. 2008).
I co wy z tym wyżywieniem? Można przecież robić we własnym zakresie, śniadanie - kanapki, albo jogurt + musli czy kto tam co woli. Obiadokolacja - bierzesz czajnik i gotujesz tak jak w moku. Do Mięguszowieckiej można podjechać furą, więc szamy można wziąć oporowo.
W moku, jeśli pójdziesz na wspinanie po bożemu (czyli rano i na całodzienną drogę) to nie masz szansy skorzystać ze schroniskowego żarcia (kuchnię zamykają chyba o 18-tej)
Tylko, że w Moku jest gdzie gotować samemu (mówię tutaj oczywiście o starym schronie). Nie wiem jak to wygląda w Plesie.
Disclaimer:
Moim celem nie jest przekonywać nikogo do porzucenia obozu. Chodzi mi o to, że ceny noclegu / żarcia są IMHO mocno nieadekwatne do warunków. Szczególnie mając do porównania zeszłoroczny obóz, gdzie płaciliśmy poniżej 30euro dziennie.
Maverick daj spokój. Wszędzie da się gotować - wierz mi.
A nawet jarać papierosy i "przecier z zielonych pomidorów" i to nie ruszając się zbyt daleko od koja.
Ceny cenami, kto zdoła (kto tego chce na prawdę) to pojedzie - nie sposób dogodzić każdemu.
W Moku przez 2 tygodnie pobytu (super długo i miło) może się okazać że urobisz 3 drogi z czego 2 na Buli a 3-cią po piwo na dół i spowrotem, bo drogie w Moku jak diabli.
Ile razy byłem w popradzkim, zawsze gotowałem na palniku w pokoju. A bywało, że siedziałem w zimę tydzień i dłużej, na jadalni zapijając tylko browar, więc obsługa musiała kumać, skoro nic do szamania nie zamawiałem. Kiedyś latem spaliśmy w takiej zbiorowej sali na samej górze i też nie było problemu.
Obsługa nie była raczej zainteresowana gośćmi, więc się nie wtrącała, nie trza się z tym tylko afiszować.
A wjeżdzając bryką, to w ogóle luksus - można wziąć czajnik elektryczny, co bardzo skraca gotowanie.
Yo czyli miejscówa zostaje ta sama? Tylko znikneLo onfo nt obozu i formularz. Czy marcowy termin jest pewny?
Termin pewny (3-17 marca), za chwilę damy formularz
Paszczu, może drugi termin zarezerwować do niedzieli (18/03). Po co wracać dzień wcześniej.
to się da załatwić na miejscu
probowalem trzy krotnie zapisac sie na nowy formularz i dupa.
Rzeczywiście nie da się zapisać. To ja tą drogą zgłaszam Radek Kołodziński i Robert Nejman termin 10-17 marca, pokój hotelowy B
już ok
Ojjjj coś mi się źle zaznaczyło - nie chcę jechać na całość tylko na 3-10. Czy ktoś jest w stanie to zmienić?
podaj czy pokój turyst
Marku,
Mail.
A tak na przyszłość, jeśli niedajBoże ktoś ulegnie wypadkowi na grani (Słowacka strona) i chce być ratowany przez śmigłowiec TOPR a nie HZS to w zgłoszeniu powinien mówić "o okolicach grani" i nie wymawiać słowa Słowacja gdyż zgłoszenia są nagrywane.
Pytanie: czy w pokojach 'turystycznych' są gniazdka elektryczne? Zastanawiam się co brać ze sobą, jetboila czy czajnik elektryczny ;)
Weź i jedno i drugie, zawsze można czajnik do gniazda żarówki na krótko złapać ;)
ODPOWIEDZ
Aby odpowiedzieć - ZALOGUJ SIĘ
jeśli masz konto w serwisie.
Jeśli jesteś członkiem KWW a nie masz konta -
ZAREJESTRUJ SIĘ
GOŚCIE
Osoby z poza KW także mają możliwość pisania na forum.Aby odpowiedzieć jako gość ZALOGUJ, ZAREJESTRUJ JAKO GOŚĆ .










