Istniejemy od 1927

PARTNERZY KLUBU

salewa.com
Specjalna zniżka
dla KWW


yeti.com.pl
nestle.pl

AKTUALNOŚCI

BĘDZIE

WYPRAWA BEZENGI 2010 ZAKOńCZONA

Klubowa wyprawa zakończyła się sukcesem - wszyscy wrócili cali i zdrowi

Od 4 do 29 lipca w czteroosobowym składzie, Magdalena Nowak, Joanna Nowosadzka, Jarosław Gryczka oraz Paweł Strzelecki (wszyscy KW Warszawa), działaliśmy w rejonie Bezengi w Centralnym Kaukazie.

Wróciliśmy z głowami pełnymi wrażeń, bo dużo się działo – była lawina, zerwany most, „ kopiący” elektrycznością szpej, poważny zapych, „ areszt” u pograniczników, dzikie góry i piękne widoki. Dużo widzieliśmy i wiele się nauczyliśmy. Może nawet kiedyś o tym opowiemy.

Fot. Paweł Strzelecki
W drodze na Giestołe

Na Wschodnią Dżangi nie weszliśmy. Udało się natomiast osiągnąć inne cele:

• Ukiu 4346 m, pd.-wsch granią 2A (Gryczka, Nowak, Nowosadzka, Strzelecki)

• Sella 4300 m, płn. ścianą 3A (Gryczka, Nowak, Nowosadzka)

• Mały Ural 4200 m, drogą Saratowa 3B (Gryczka, Strzelecki)

• Giestoła 4860 m, trawersem przez wierzchołek 4310 m 4A (Gryczka, Nowak, Nowosadzka, Strzelecki)

W Kaukaz na pewno jeszcze wrócimy.

Fot. Magdalena Nowak
Centralny Kaukaz

Długo w Warszawie nie wysiedzieliśmy. Już w pierwszy weekend po powrocie umocniliśmy wśród członków naszych rodzin opinie świrów i spontanicznie wybraliśmy się w Tatry. Mimo niepewnej pogody udało nam się zaliczyć przyjemny rozruch w granicie. W sobotę przebiegliśmy Prawego Puskasa (Nowak, Strzelecki) i Birkenmajera (Gryczka, Jarek Ufel) na Kieżmarskim. W niedzielę, w totalnym mleku, nie bez trudności znaleźliśmy zachodnią ścianę Łomnicy, a potem dzięki cudownemu, chwilowemu przejaśnieniu, udało nam się rozpoznać wejście w drogę Stanisławskiego, którą szczęśliwie zakończyliśmy cafe latte w kawiarni na szczycie. Co ciekawe, zarówno w sobotę, jak i w niedzielę, byliśmy jedynymi zespołami na tych ścianach. Niespotykane.

Fot. Paweł Strzelecki
Ufi na Stanislawskim
Partnerzy wyprawy
Dodał: Paweł Strzelecki   Dodano: 09-08-2010