BIEŻĄCE
- Zawody i piknik wspinaczkowy KW Warszawa i Szkoły "W pionie" - WYNIKI!
23-01-2012 - "Szpej się tanio!" - Nowa akcja promocyjna we współpracy z HiMountain
02-02-2012 - Zmarł Henryk Mierzejewski
08-02-2012 - Swietne przejście Marcina Księżaka i Janka Kuczery na Łomnicy
01-02-2012 - AZERO 19 - sprawdzajcie skrzynki pocztowe!
23-01-2012
KOMUNIKATY
- OBÓZ ZIMOWY W DOL MIEGUSZOWIECKIEJ - ZMIANA TERMINU + FORMULARZ
26-01-2012 - SPOTKANIE SKITUROWE KWW
08-11-2011 - Pierwsza Pomoc w górach (KURS)
20-10-2011 - Spotkanie Zarządu Klubu
29-11-2010 - Konkurs na koszulkę - finał
27-05-2010
BĘDZIE
DONIESIENIA Z AFGANISTANU
Z bazy wyprawy Afganistan 2010, z gór Ak Su we wschodnich rubieżach Korytarza Wachańskiego nadeszły nowe informacje.
Sobota 24 lipca 2010 przyniosła pierwsze sukcesy. Dwuosobowy zespół w składzie Jacek Kierzkowski i Tomek Klimczak (obaj KW Warszawa) dokonał pierwszego wejścia na wierzchołek o wysokości ok. 5321 metrów. Akcja górska (namiot-szczyt-namiot) trwała w sumie około 8 godzin. Szczyt otrzymał nazwę Kohe Atram (Góra Atram).
Tego samego dnia na zachodniej ścianie Sanktuarium wciąż nienazwanego szczytu o wysokości około 5711 metrów powstała także nowa droga o nazwie "Zemsta Katarzyny". Zespół w składzie Justyna Leszczuk (SKPB Warszawa), Maciej Ostrowski oraz Bartek Tofel (obaj KW Warszawa) pierwotnie planował zdobyć wierzchołek, ale z powodu kłopotów zdrowotnych jednego z członków został zmuszony do odwrotu po osiągnięciu przełęczy o wysokości około 5350 metrów. Przełęczy nadano nazwę Kotale Tasznob. Akcja górska trwała około 8 godzin.
W niedzielę 25 lipca w stronę w/w szczytu z zamiarem zdobycia wierzchołka wyruszył kolejny zespół w składzie Michał Karbowski, Sławek Korytkowski (obaj KW Warszawa), Mirosław Łabuz oraz Rafał Sieradzki. Zespół planuje przebywać na Lodowcu Polaków około 5 dni i po zakończeniu akcji na szczycie 5711 metrów planuje przenieść się pod wierzchołek o wysokości 5613 metrów. W poniedziałek o 11:45 zespół w składzie Karbowski, Korytkowski (obaj KW Warszawa) i Sieradzki stanął na wierzchołku szczytu 5711 metrów.
Wieczorem z trudnej akcji górskiej (dwie lawiny śnieżne, obrywy kamienne, sześć batonów i jeden termos z herbatą) trwającej prawie 38 godzin powrócił dwuosobowy zespół w składzie Piotr Kłosowicz (KW Warszawa) oraz Tomek Rojek. Chłopcy spędzili ciężką noc bez sprzętu biwakowego na grani na wysokości około 5400 metrów by rano o 10.40 stanąć na dziewiczym wierzchołku o wysokości około 5566 metrów. Droga wejścia na szczyt okazała się pułapką uniemożliwiającą powrót do bazy w związku z czym zespół musiał zejść do sąsiedniej doliny, gdzie spotkał się z wysłanym z konną odsieczą Tomkiem Klimczakiem. Szczyt otrzymał nazwę Bordze Polandi, a droga o przewyższeniu około 750 metrów została nazwana "Polskim pasztetem".
Gratulujemy!














